ZESPÓŁ SZKOLNO-PRZEDSZKOLNY NR 1 W MIŃSKU MAZOWIECKIM

Dzisiaj : Boguslawa Tekli Jutro : Gerarda Teodora

Wycieczka w góry

wgory 01Dnia 31 maja 2017 r. pojechaliśmy na wycieczkę do Poronina. Wspólnie z nami podróżowała klasa 6g oraz niektóre osoby z 6d. Z Mińska Mazowieckiego wyjechaliśmy o godzinie 4:50, jechaliśmy około 6 godzin.
Najpierw udaliśmy się do Ojcowskiego Parku Narodowego. Na miejscu czekała już nasza przewodniczka, która miała nam przewodniczyć. Zobaczyliśmy słynną Maczugę Herkulesa oraz Zamek na Pieskowej Skale.


Przewodniczka opowiedziała nam bardzo ciekawe legendy. Obie dotyczyły tych zabytków, które zobaczyliśmy. Następnie udaliśmy się do punktu widokowego, z którego było widać część parku. Potem musieliśmy autokarem dojechać do Ojcowa, w którym zwiedziliśmy Jaskinię Łokietka. Aby się do niej dostać, szliśmy po górach czarnym szlakiem turystycznym. Gdy dotarliśmy na szczyt, wszyscy byli zmęczeni. Przed wejściem do groty założyliśmy bluzy i kurtki, ponieważ jest tam bardzo zimno. Po zwiedzeniu jaskini, udaliśmy się pod Bramę Krakowską, a następnie do Źródełka Miłości, w którym zanurzaliśmy dłonie. Pożegnaliśmy się z panią przewodnik i ruszyliśmy autokarem do Poronina, w którym był nasz pensjonat.

Drugiego dnia udaliśmy się do Tatrzańskiego Parku Narodowego, w którym zwiedziliśmy Dolinę Kościeliską. Przeszliśmy wtedy około 12 km. Potem udaliśmy się do Zakopanego, w którym najpierw zwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, a następnie udaliśmy się na Krupówki. Opiekunowie podzielili nas na mniejsze grupy i razem z nimi chodziliśmy i kupowaliśmy pamiątki. Zadowoleni z zakupów ruszyliśmy w stronę autokaru, którym wróciliśmy do naszego pensjonatu na obiadokolację.

 

Trzeciego, czyli już ostatniego dnia, pojechaliśmy do Wieliczki zwiedzać kopalnię soli. Aby się tam dostać, zeszliśmy 135 m pod ziemię. Z każdym krokiem w dół było coraz chłodniej. W tej kopalni jest około 3 km krętych korytarzy dla turystów. Są tam bardzo piękne rzeźby solne. Nasz przewodnik pokazał nam wodę, która w 33,3% to sól. Pozwolił nam jej także spróbować. Była bardzo słona.

Gdy skończyliśmy zwiedzanie, udaliśmy się do autokaru i ruszyliśmy w stronę Mińska Mazowieckiego. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na obiad w restauracji niedaleko Krakowa. Potem mieliśmy jeszcze dwa postoje na stacjach benzynowych. Do Mińska wróciliśmy po 23.00. Ta wycieczka wszystkim bardzo się podobała.
Klaudia 6e